Lotnicy polscy z wielką determinacją i bohaterstwem stawiali czoła znacznie silniejszemu wrogowi. Zarówno postawa personelu lotniczego, jak i technicznego eskadr 31 i 56 wchodzących we wrześniu 1939 roku w skład Armii Karpaty (później Malopolska), wyposażonych w przestarzały sprzęty godna była podziwu. Lotnicy polscy nie załamali się po klęsce i wkrótce znowu stanęli do walki wprawdzie daleko od ojczystego kraju u boku francuskich i angielskich sojuszników, lecz zawsze z myślą o Ojczyźnie.