Sami swoi

Autor: Dariusz Koźlenko

Wydawnictwo: Fabuła Fraza

Oszczędzasz: 32%

Autor książki rozmawia z Sylwestrem Chęcińskim – reżyserem filmu, z Andrzejem Mularczykiem – autorem scenariusza, z operatorem kamery Andrzejem Ramlauem, ze scenografem, kostiumologami. Spotyka się z aktorami – Jerzym Janeczkiem i Iloną Kuśmierską. Z rozmów tych układa opowieść o tym, jak powstawała najzabawniejsza polska komedia, o ciężkiej pracy na planie, o zawodowej rywalizacji między dwoma głównymi „lokomotywami” filmu – Władysławem Hańczą i Wacławem Kowalskim. O aktorskich ambicjach, tremie debiutantów, postsynchronach, które uratowały film i o tym, jak w trakcie kręcenia filmu zmieniał się scenariusz. Przytacza anegdoty z planu filmowego i nieznane, nigdy dotąd nieopisane szczegóły kręcenia polskiej komedii wszech czasów.

„[12 października. Piątek. Godzina 17. Kino „Muranów” w Warszawie]
Stoję za kurtyną. Patrzę na widownię i zastanawiam się, jak ludzie przyjmą film. Będą się śmiać, czy nie będą? Trochę wiedziałem, jak mogą zareagować, bo kilka dni wcześniej był nieoficjalny, zamknięty pokaz dla dziennikarzy, znajomych, rodziny. Śmiali się, nie było źle. Ale to jednak co innego. Prawdziwy egzamin nadszedł teraz.
Jak to będzie? Przecież ja sam, kiedy dostałem scenariusz, nie bardzo wierzyłem, że można z tego zrobić świetny film. Owszem, scenariusz niósł pewne możliwości, dostrzegałem je, ale od możliwości do końcowego sukcesu, kawał drogi. Tym bardziej że to była komedia, nie dramat, nie «Popiół i diament», ale komedia, gatunek uznawany wtedy za gorszy, pośledniejszy. W dodatku wiejska komedia, a to już nie wróżyło niczego dobrego.
Stałem za kotarą i próbowałem sobie przypomnieć tytuł jedynej wiejskiej komedii, jaką nakręcono w Polsce. «Idzie wiosna»? Nie jestem pewny, chyba tak, w każdym razie koszmar.
Też się tego obawialiśmy, cała ekipa. To był dopiero mój trzeci film, nie miałem doświadczenia, ale miałem szczęście. Wielu ludzi z ekipy też dopiero zaczynało karierę, i gdy w pewnym momencie poczuli, że jednak coś z tego może być, spięli się. Wyczuli szansę, wszyscy wyczuliśmy. Ale te wszystkie nasze nadzieje, myślę sobie stojąc za kurtyną, za chwilę zweryfikuje widz. Więc patrzę i zastanawiam się, czy nam się udało. Jeszcze pół godziny, godzina. I będę wiedział” – Sylwester Chęciński, reżyser, o premierze „Samych swoich”, rok 1967

Najlepsza cena: Gandalf
LUB
Wyślemy Ci maila, gdy cena książki będzie niższa, np.16 zł

Znaleziono 6 ofert ebooków od 20,34

Formaty Cena Księgarnia
mobi epub
29,90 zł publio.pl
pdf
20,34 zł gandalf.com.pl
pdf
22,50 zł ravelo.pl
pdf
27,00 zł zinamon.pl
pdf
27,00 zł swiatebookow.pl
pdf
od 4,92 zł
(dostęp online)
28,50 zł ibuk.pl

E-booki podobne do "Sami swoi"