Więcej gazu, Kameraden

Autor: Krystian Piwowarski

Wydawnictwo: WAB

Oszczędzasz: 45%

 

Przedstawiciel IBM negocjuje warunki umowy na system ewidencyjny dla obozu w Auschwitz. Cieśla odkrywa oszustwa w kosztorysie szubienicy. Pijani chłopi kłócą się o dobytek z żydowskich domów. Zwłoki z pociągu jadącego do obozu śmierci zostają użyte jako paliwo dla parowozu. „Więcej gazu, Kameraden” to proza wpisująca się w nurt wyznaczony przez takie książki, jak „Sąsiedzi” czy „Strach” Jana Tomasza Grossa. Zagładę oglądamy tu oczami jej szeregowych uczestników, zwykle oprawców, beneficjentów i biernych świadków. Życie egzekwuje swoje prawa nawet w obliczu Apokalipsy, bohaterami Piwowarskiego kierują ambicja, zawiść i banalna głupota, ale także miłość i troska o bliskich. Apokryfy Piwowarskiego wyrastają z przeczucia niepełności wiedzy, jaką posiadamy o Zagładzie. Sięgając do świadectw z epoki i własnej wyobraźni, autor tworzy obraz codziennej ludzkiej krzątaniny. Obraz ten, pozbawiony jakiegokolwiek komentarza, wydaje się zaskakująco swojski. Raz jest smutny, raz wesoły. Ktoś nas irytuje, komuś gotowi jesteśmy współczuć. Jak w życiu...

 

Przyjąłem, że powinienem opisać Zagładę z zewnątrz. Uznałem za właściwe i dopuszczalne przyjąć punkt widzenia tych, którzy stali po drugiej stronie, a był to punkt, z którego pojmowało się uśmiercanie Żydów jako obowiązek, wyznanie wiary, ideał, biurokrację, wskazanie nauki, postęp cywilizacyjny, okazję do zarobku, wreszcie rzecz naturalną i powszednią.

Krystian Piwowarski

 

Stypka i Rataj wlekli w kopnym śniegu po dwa, a jeśli mniejsze, to i po cztery ciała do parowozu. Z początku próbowali miotać je w pojedynkę do tendra, ale tender był wysoko, a oni w dole, po pas w czerwonym śniegu, i nawet lekkie dziewczynki z mysimi ogonkami odbijały się od czarnej, tłustej blachy i spadały im na karki. Kapral się niecierpliwił, konwojenci robili uwagi.

(fragment)

 

Z recenzji Homo Polonicusa:

„Homo Polonicus” zawiera być może największą krytykę szlachty w polskiej literaturze od czasów Stanisława Brzozowskiego, który w Legendzie Młodej Polski pisał o zdziecinniałych szlachcicach, żyjących w izolacji od Europy na „tłustym połciu ziemi". [...] Gdyby Mikołaj Gogol jakimś trafem urodził się i tworzył w XIX-wiecznej Polsce, zapewne tak wyglądałyby polskie „Martwe dusze”.

Roman Pawłowski, „Gazeta Wyborcza"

 

Najlepsza cena: Virtualo
LUB
Wyślemy Ci maila, gdy cena książki będzie niższa, np.17 zł

Znaleziono 13 ofert ebooków od 17,55

DRM? Formaty Cena Księgarnia
bez DRM mobi epub
17,55 zł virtualo.pl
bez DRM mobi epub
22,33 zł ibuk.pl
bez DRM mobi epub
od 24,41 zł
(dla stałych klientów)
27,12 zł ebookpoint.pl
bez DRM mobi epub
28,71 zł eplaton.pl
bez DRM mobi epub
28,71 zł ravelo.pl
bez DRM mobi epub
29,00 zł swiatksiazki.pl
bez DRM mobi epub
30,30 zł swiatebookow.pl
bez DRM mobi epub
  19,14 zł
w programie Nexto Premium
30,30 zł nexto.pl
bez DRM mobi epub
od 6,99 zł
(w abonamencie)
31,89 zł legimi.com
bez DRM mobi epub
31,89 zł publio.pl
bez DRM mobi epub
31,90 zł koobe.pl
bez DRM mobi epub
31,90 zł empik.pl
bez DRM epub
28,70 zł zinamon.pl

E-booki podobne do "Więcej gazu, Kameraden"