Wigilia 1957. Zamknięty w kokpicie jednozałogowego myśliwca typu Vampire młody pilot RAF-u wraca z Niemiec do bazy Lakenheath w Anglii na świąteczny urlop. Zgodnie z planem przelot ma zająć niecałe 70 minut. Ale rutynowy lot zmienia się w horror, kiedy nieoczekiwanie nad Morzem Północnym w samolocie wysiada łączność radiowa, a przyrządy pokładowe zaczynają wariować. Ziemię zasnuwa nieprzenikniona mgła, w zbiornikach kończy się paliwo – w tych warunkach szanse pomyślnego lądowania w środku nocy, bez działającego kompasu i wsparcia z zewnątrz, są znikome. Zdany jedynie na siebie pilot chwyta się ostatniej deski ratunku. Zaczyna kręcić na niebie trójkąty, by zwrócić uwagę kontroli obszaru powietrznego. Modli się, by pojawił się samolot ratunkowy – pasterz – który sprowadzi go na ziemię. I kiedy wydaje się, że wszystko jest już stracone, z gęstej mgły wyłania się stary bombowiec z czasów II wojny światowej, lecący tuż pod nim...

Już w momencie swojego błyskotliwego debiutu, opartej na faktach powieści sensacyjnej Dzień szakala, Forsyth został obwołany twórcą nowego gatunku – politycznego thrillera spiskowego. Jego światową popularność umocniły kolejne książki, z których wiele zostało sfilmowanych. Czytelnik odnajdzie w nich wszystkie najważniejsze cechy jego pisarskiego stylu: precyzyjną intrygę z zaskakującym zakończeniem, nieoczekiwane zwroty akcji i niezwykłą dbałość o szczegóły faktograficzne, które w niewidoczny sposób splatają się z fikcją literacką. Po publikacji  Psów wojny, w których Forsyth opisał działania współczesnych najemników oraz mechanizmy międzynarodowego handlu bronią, w prasie światowej pojawiły się niepotwierdzone informacje, iż pisarz sam współorganizował i finansował niedoszły zamach stanu w Gwinei Równikowej.