Szwoleżer z Sułkowic

Autor: Kazimierz Dymek

Wydawnictwo: SELF-PUBLISHER

Stron: 408

Opłacalność: 3.68 zł/100 stron

Ze wstępu Latem roku 1920 wojna z Sowietami rozgorzała w pełni, płonęły wschodnie połacie kraju, a cofające się na całej długości frontu wojska polskie opierały się już o linię Bugu i Wisły. Coraz bardziej realne stawało się okrążenie Warszawy. Na długim, rozciągającym się od północnych do południowych granic froncie, trwały zażarte walki. Z nieustannymi atakami oddziałów bolszewickich ścierały się armie, dywizje, brygady i pułki. W okopach walczyła wyczerpana ciągłymi marszami i bojami piechota, coraz mniej liczna kawaleria ponawiała kolejne szarże na wroga, przetrzebiona artyleria coraz słabiej ostrzeliwała wykryte cele. Podobnie jak inne miasta w Polsce, takoż i jej stolica żyła w ogromnym niepokoju. Na dworce Wileński, Gdański, Główny i inne docierały coraz dłuższe pociągi z rannymi. Po ogłoszeniu totalnej mobilizacji sił i środków pociągi te wracały na północ, wschód i południe, wioząc powołanych do wojska rezerwistów i zaopatrzenie wojenne. „Wszystko dla frontu!” – krzyczały rozklejane wszędzie plakaty mobilizacyjne, przed którymi gromadzili się coraz bardziej zatrwożeni obywatele. Spontanicznie powstawały oddziały ochotnicze, masowo do obrony Ojczyzny zgłaszała się młodzież, w tym także nieletnia i żeńska. nie okrzepnięte po dopiero co odzyskanej niepodległości państwo polskie stało się celem ideologiczno-militarnej agresji komunistów sowieckiej Rosji. Miliony byle jak odzianych i uzbrojonych „krasnoarmijców” bolszewickich ruszyły na zachód, niosąc czerwone sztandary i wykrzykując rewolucyjne hasła. „Po trupie białej Polski zaniesiemy ogień rewolucji do Niemiec i dalej” – głosili ich ideolodzy, a rozentuzjazmowane i odurzone taką propagandą oddziały parły naprzód: raz, aby wykonać rozkaz, a po wtóre, aby zdobyć trofiejne zaopatrzenie, którego stale brakowało. Trasy przemarszu Sowietów znaczyły pożogi miast i wsi oraz powszechne grabieże, gwałty i mordy dokonywane na ich mieszkańcach. Wojskami sowieckimi nie dowodzili wykształceni w akademiach wojskowych stratedzy czy doświadczeni oficerowie sztabowi, ale młodzi i hardzi, czasami nawet niepiśmienni, lecz zaprawieni już w rewolucyjnych bojach nowi marszałkowie i komisarze polityczni. To oni, po obaleniu tronu carów, wycięciu „białej” generalicji i spustoszeniu kraju, zaprowadzili w bezkresnej Rosji rządy bolszewickie oraz pokonali armie Denikina, Judenicza i Kołczaka. To Czapajew, Budionny, Tuchaczewski, Gaja-han i inni, nakarmieni i zaczadzeni ideologią Lenina, postanowili spełnić jego obłędny zamiar i rozpalić ogień rewolucji komunistycznej w Europie. Aby to zrealizować, należało w pierwszej kolejności pokonać nowo odrodzoną Polskę i jej nie do końca jeszcze okrzepnięte i zorganizowane siły zbrojne. Poczynania sowieckich dowódców liniowych bacznie obserwował i kontrolował rozbudowany i ideologicznie czujny aparat polityczny, złożony z wszechobecnych komisarzy. Jednym z nich był Josip Wissarionowicz Stalin....

Najlepsza cena: Milion talentów
LUB
Wyślemy Ci maila, gdy cena książki będzie niższa, np.12 zł

Znaleziono 6 ofert ebooków od 15,00

DRM? Formaty Cena Księgarnia
bez DRM pdf
15,00 zł ibuk.pl
bez DRM pdf
15,83 zł gandalf.com.pl
bez DRM pdf
od 14,40 zł
(dla stałych klientów)
16,00 zł ebookpoint.pl
bez DRM pdf
18,00 zł swiatebookow.pl
bez DRM pdf
18,00 zł zinamon.pl
plik zabezpieczony DRM pdf
18,00 zł ravelo.pl

Kazimierz Dymek - inne e-booki

E-booki podobne do "Szwoleżer z Sułkowic"