ISBN:9788378534976

Torres część II

Autor: Wojciech Baran

Wydawnictwo: SELF-PUBLISHER

Późnym wieczorem do obozujących nad brzegiem Jeziora Solińskiego studentów dołącza tajemniczy przybysz. Zaczyna on snuć niesamowitą opowieść o dziejach doliny Solinki z początku XX wieku. Jak się rychło okazuje prawdziwe korzenie mrocznej historii sięgają odległych ziem Nowego Świata sprzed kilku wieków: *    *    *   Tomasz podchodząc stanął z Moniką na kamieniu tuż za dzieckiem. - Dziewczynko, gdzie są twoi rodzice?! - Choćbym nie wiem gdzie je schował ty i tak je zawsze odnajdziesz. - odparła nieobecnym akcentem dziewczynka patrząc w przetaczającą się przed nią kipiel. - Słucham? - słysząc to Tomek przekrzywił głowę. Jedną ręką zasłonił się od zacinającego na wietrze deszczu. - To o rodzinie ... i o śmierci. - mówiąc te słowa nieprzeciętnej urody dziewczynka odwróciła się i spojrzała Tomkowi w oczy – Tak mawiał mój tata. Bardzo chciał mnie i mamę uchronić od nieuchronnego. To złamało mu serce, ale otworzyło oczy. On zrozumiał, że nie da się od tego umknąć. Nie da się uchronić nikogo. Są rzeczy, których nawet największe uczucie nie jest w stanie zmienić. - O boże ... - słysząc to Monika zasłoniła dłonią usta. Cała zbladła. - Wiesz kim jestem? – odparła dziewczynka patrząc jej poważnie w oczy. Dziewczyna początkowo nic nie odpowiedziała. Przytaknęła jedynie głową. Dopiero po chwili odparła: - Ale ciebie nie powinno już tutaj być. Nie tutaj ... nie w tej rzece. - Klara ... - wypowiedział drżącym głosem Tomek. - Klara. - powtórzyła za nim dziewczynka – Jak każdy człowiek chciałam przeżyć przygodę. Chciałam wyjść na zewnątrz i przeżyć coś cudownego. Byłam za mała, aby zrozumieć, że gdy przekraczamy próg swojego domu spotykamy samych siebie przebranych w innych ludzi i zamiast czegoś cudownego możemy niejednokrotnie doświadczyć piekła. - Ale Gabriel cię uwolnił. - odparła Monika patrząc z grymasem bólu na dziecko. - Gabriel ... człowiek, który przestał wierzyć w ludzką miłość uwolnił mnie w jej imieniu. Potraficie to pojąć? Tamtego dnia na chwilę dane mu było zostawić całą swoją złość w imię uczucia jakim obdarzył mnie gdy byliśmy małymi dziećmi. Wyrzekł się tego wszystkiego dla mnie i uczynił coś cudownego ... bo w waszym świecie to co piękne przychodzi właśnie z wyrzeczeń. - Gabriel opowiadał nam co się tutaj wydarzyło ... - powiedział Tomek. - Wielka tragedia. W jej imieniu pociągnięto następną i następną. Prawdziwy łańcuch ludzkiej bezsilności. Dziś jest już tylko jeden, który chce powstrzymać cały ten obłęd. Jeden który zrozumiał ... który do cna łyknął kielich cierpienia i który jak nikt ujrzał jak nieskończoną potrafi być otchłań ludzkiego bólu.
Wyślemy Ci maila, gdy książka pojawi sie w sprzedaży

Brak ofert. Niedługo mogą się pojawić, zajrzyj tutaj za jakiś czas

Wojciech Baran - inne e-booki