„Najlepiej znają diabła najwięksi przyjaciele Boga”, jak twierdził Proboszcz z Ars. Diabeł nie interesuje się ludźmi przeciętnymi, zajmuje się wyłącznie wielkimi duchem. Każdy, kto zdecydował się wstąpić na drogę duchowego rozwoju, musi się spodziewać spotkania z diabłem, nikomu nie zostanie ono oszczędzone. Dobrze wiedzieli i wiedzą o tym eremici, mnisi, mistycy, atakowani przez niego i kuszeni. Ich siła tkwi w żarliwej modlitwie i umacnianiu cnoty pokory.