Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk

Autor: Bartłomiej Kuraś

Wydawnictwo: Czarne

Stron: 140

Opłacalność: 20.11 zł/100 stron

Oszczędzasz: 22%

Wacuś ściskał dłoń Hansa Franka, gdy przez Tatry ruszali pierwsi kurierzy. Wacuś Krzeptowski chluby nazwisku nie przyniósł i skończył marnie, a jego kuzyn Józef „Ujek” Krzeptowski poświęcał życie, by hańbę z nazwiska zmazać. O pierwszym chętnie by zapomniano i pamiętano tylko o drugim.

Witkiewicz, Chałubiński, Zaruski, Przerwa-Tetmajer i inni stworzyli wizję Tatr i Podhala jako pięknego zakątka zamieszkanego przez ludzi szlachetnych, swoiste plemię nieskażone  cywilizacją. Niemieccy naukowcy również twierdzili, że podtatrzański lud jest nadzwyczajny, a wręcz że górale to w istocie Germanie rozpuszczeni w słowiańskim żywiole – Goralenvolk.

Kenkarty z literą „G” przyjęło  około 20 procent ludności Podhala. Ci, co je przyjęli, wierzyli w wielkie Niemcy albo obietnice lepszego traktowania, inni brali, bo brali wszyscy w wiosce. Niektórym góralska kenkarta nie przeszkadzała w aktywności konspiracyjnej: ukrywali Żydów i tatrzańskich kurierów, sami nosili bibułę albo chodzili z meldunkami na słowacką stronę.

Do dziś na Podhalu trudno o jednoznaczną opinię o ideologach i przywódcach Goralenvolku. Wstyd naznaczył jednak nazwiska wielkich rodów. Jest jak niechciany spadek, który mimo wszystko trzeba przyjąć. A przecież góral honorowy i dumny, wierny ojczyźnie tatrzański rozbójnik, zdrajca i kolaborant to awers i rewers tej samej monety. Ale krzyżyk niespodziany to jednak nie to samo co hakenkreuz.

Pozostaje tylko za Antonim Krohem powtórzyć: „wszystko to było cholernie nieproste”. I o tym jest ta książka.

„Gdy się tylko nieco uchyli tę wierzchnią warstwę cepeliowskich emblematów i uprzedzeń, ukazuje się świat po szekspirowsku pogmatwanej historii. A przecież skoro nasi poeci już dawno ustalili, że Podhale to matecznik arcypolskości, i to przekonanie krzepnie od ponad wieku, to problemy Podhala chyba też wypada uznać za arcypolskie. W każdym razie zgodzili się z tym Bartłomiej Kuraś i Paweł Smoleński. To znaczy z tym, że wielki charakter górali (a więc Polaków w ogóle) nie wyklucza małości (polskiej, w końcu patrzymy tu jak w lustro), a ta nie unieważnia całkiem mitów, które pielęgnujemy.” Łukasz Grzymisławski, „Gazeta Wyborcza”

Najlepsza cena: eBookpoint
LUB
Wyślemy Ci maila, gdy cena książki będzie niższa, np.19 zł

Znaleziono 13 ofert ebooków od 28,16

Formaty Cena Księgarnia
mobi epub
od 25,34 zł
(dla stałych klientów)
28,16 zł ebookpoint.pl
mobi epub
28,36 zł litres.pl
mobi epub
30,08 zł gandalf.com.pl
mobi epub
30,52 zł ibuk.pl
mobi epub
26,90 zł
(z kodem prom.)
30,63 zł woblink.pl
mobi epub
32,31 zł swiatebookow.pl
mobi epub
32,50 zł swiatksiazki.pl
mobi epub
  21,54 zł
w programie Nexto Premium
34,10 zł nexto.pl
mobi epub
35,90 zł empik.pl
mobi epub
35,90 zł publio.pl
mobi epub
35,90 zł virtualo.pl
mobi epub
od 6,99 zł
(w abonamencie)
35,90 zł legimi.com
mobi
34,10 zł zinamon.pl
epub
34,10 zł zinamon.pl

Bartłomiej Kuraś - inne e-booki

E-booki podobne do "Krzyżyk niespodziany"