Czasy sarmackie – czy tylko Złota Wolność i anarchia, które rozsadziły Rzeczpospolitą od środka? Czy tylko kołtuneria mimo podgolonych łbów? Czy na pewno wzrastająca nietolerancja katolickiej Sarmacji oraz krwawa kolonia, czyli Kresy, na których Rusini eksploatowani byli niczym Murzyni? I czy na pewno „sarmatyzm”?


Bo… czym właściwie była Sarmacja? Cóż to za zjawisko, wokół którego nagromadziło się tak wiele mitów i przekłamań, iż wielu z nas sądzi, że o Sarmacji wypada mówić wyłącznie negatywnie – na wszelki wypadek nie weryfikując faktów? Albo znowuż – wyłącznie pozytywnie, bez półcienia?


Jacek Kowalski – historyk sztuki, wykładowca akademicki, poeta i pieśniarz, w brawurowo opowiedzianych gawędach odczarowuje legendę Sarmacji, odrapując historyczną prawdę z zabobonów (także naukowych), które się do niej przylepiły. Erudycja autora, ciepły humor i prowokacyjne tezy, które stawia oprowadzając nas po zapomnianych a barwnych zakamarkach ojczystych dziejów dają gwarancję, że książka będzie dla Czytelnika nie tylko kopalnią wiedzy ale i intelektualną ucztą, po której o naszych przodkach będziemy myśleć inaczej. Z dumą – a przecież nie wyłącznie. Ale zawsze z sentymentem.